Nocna prohibicja! Już od 1 czerwca 2026!

Nocna prohibicja uderzy w Bemowo. Pan prezydent gasi światło tam, gdzie jest spokojnie

Równamy wszystkich…

Słuchajcie, mamy w stolicy kolejny odcinek urzędniczego kabaretu. Od 1 czerwca 2026 roku cała Warszawa – w tym nasze spokojne Bemowo – zostaje objęta całkowitym zakazem nocnego handlu alkoholem. Od 22:00 do 6:00 rano lodówki w sklepach i na stacjach benzynowych zostają komisyjnie zamknięte. Urzędnicy z ratusza dumnie prężą piersi i mówią o „wielkim sukcesie pilotażu” w centrum. Ale czy ktoś tam na placu Bankowym w ogóle zadał sobie trud, żeby spojrzeć na twarde fakty i liczby dotyczące konkretnych dzielnic? No nie, po co. Łatwiej odpalić walec i przejechać wszystkich i wszystkie dzielnice równo.

Biedni spać, bogaci do baru

Przyjrzyjmy się alkoholowej mapie Bemowa na początku 2026 roku. Mamy tu łącznie 227 punktów z licencją. Rozbijmy to na czynniki pierwsze:

Widzicie ten absurd? Masz kasę na rzemieślnicze piwo za trzy dychy w modnej knajpie? Pij sobie legalnie do rana, pan prezydent pozwala. Chcesz wypić jedno zwykłe piwo na własnym tarasie po ciężkim dniu pracy? Państwo mówi ci: „O nie, obywatelu, jesteś za biedny na bar, więc marsz do łóżka”. To nie jest walka z alkoholizmem. To jest jawna dyskryminacja ze względu na zasobność portfela.

Właściciele małych sklepików rwą włosy z głowy. Dwadzieścia dwa punkty całodobowe idą pod urzędniczy nóż. Sto dwadzieścia siedem zwykłych sklepów traci wieczorny utarg. Ludzie stracą pracę, a miasto podatki z koncesji. Ale najwyraźniej ten koszt został już dawno wliczony. Gastronomia za to z radością otwiera szampana.

Fakty na Bemowie miażdżą logikę ratusza

Najlepsze jest jednak to, jak ratusz bezczelnie ignoruje statystyki z samego Bemowa. Oficjalne dane z okresu przed wprowadzeniem zakazu (porównanie stycznia 2025 do stycznia 2026) pokazują czarno na białym, że w dzielnicy bezpieczeństwo poprawiło się samo! Ogólna liczba interwencji Straży Miejskiej spadła z 77 do 55. Te nocne, między 22:00 a 6:00, zjechały z 32 do 24. Policja? Zaledwie 2 interwencje w miesiącu. A wykroczenia alkoholowe? Spadek z 27 do zaledwie 6 przypadków!

Infografika opisująca badanie opinii mieszkańców Warszawy na temat wprowadzenia ograniczenia nocnej sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży 1 i 2 fala badań.

I teraz hit, trzymajcie się mocno. Wskaźnik interwencji w promieniu 100 metrów od sklepu z alkoholem na Bemowie wynosił zaledwie 4,3. Wiecie, ile wynosił w Śródmieściu? Ponad 30! Rozumiecie to? Bemowo było bezpieczne i spokojne bez żadnych odgórnych zakazów. Rozumiecie ten gigantyczny absurd w działaniu ratusza? Ratusz bohatersko gasi pożar, którego u nas nie było.

Ale powiedzmy sobie szczerze i bez większych emocji. Ten urzędniczy kij ma też swój drugi koniec. Spróbujmy znaleźć w tym drobinę bolesnego sensu. Pomyślcie o tych lokalnych, nocnych maruderach osiedlowych. Kończą grubą imprezę i idą dorzucić do pieca. Dopijają się tanim piwem na ławkach pod blokiem. Rano brudzą w waszych czystych, osiedlowych bramach. Od czerwca ten irytujący problem po prostu zniknie. Odcięcie paliwa w nocy zadziała jak magiczna różdżka. Koniec z pijackim wyciem pod oknami o trzeciej.

Kasa zostaje w miejskiej kieszeni

Zastosujmy tu metodę pięciu „dlaczego”. Zrozummy te miejskie, do bólu zimne kalkulacje finansowe.

Czysta ulica czy wolność wyboru?

Zastanówcie się nad tym wszystkim zupełnie na chłodno. Urzędniczy walec bezlitośnie przejechał nas wszystkich po równo. Odbierają nam podstawowe prawo do decydowania o sobie. To oczywiście mocno boli każdego dorosłego człowieka. Ale dostajemy w zamian czyste, zielone trawniki. Szpitale odzyskają łóżka dla prawdziwie chorych pacjentów. Policja zajmie się w końcu łapaniem groźnych bandytów. Straż miejska przestanie niańczyć nocnych, pijanych imprezowiczów. Można głośno krzyczeć o dyskryminacji biedniejszych warszawiaków. Można wylewać żale w internecie przez całą dobę. Ale ostatecznie wyjdzie nam to wszystkim na zdrowie. Społeczeństwo odrobinę się uleczy z tego nocnego pijaństwa. Brutalne? Tak. Ale czasami technokratyczny rozsądek musi wygrać z wolnością. Na zdrowie…

Wszystkie informacje znajdziecie na stronie miasta: https://um.warszawa.pl/nocna-sprzedaz-alkoholu?fbclid=IwY2xjawSFEa9leHRuA2FlbQIxMABicmlkETBNR2pXbDVpTlhJRWpRRUtVc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHixRNFPJQoYNNX-CUv-wq1gBzb-6vBJCLTXMfyjTaWldDALf3mGNaYCL70Vv_aem_xlIsn0SO_pZA5kuIWMC28g

Exit mobile version